Jak powstaje herbata?

W dzisiejszym wpisie opiszemy Wam co warto, a czego nie warto zobaczyć w . Naturalnie, będzie też o produkcji herbaty :)

Region herbaty i truskawek

Poprzedniego dnia, który upłynał nam na podróży autostopem z wyspy Pangkor do Cameron Highlands, dotarliśmy późnym popołudniem do Tanah Rata. Następnego dnia rano zdecydowaliśmy się na zorganizowaną wycieczkę po okolicy, w ramach której odwiedziliśmy między innymi hodowlę motyli, ogród z różami, plantację truskawek i herbaty. Nie jesteśmy zwolennikami tego typu wycieczek, ale na pobyt w Cameron Highlands mieliśmy tylko jeden pełny dzień, bo następnego dnia musieliśmy już być w Singapurze. Lenistwo i spontanicznie przedłużony pobyt na Pangkor sprawił, że musieliśmy nieco skrócić wizytę w CH. Dodatkowo pogoda była nieciekawa (zimno i deszczowo), więc zorganizowana wycieczka była jedynym sensownym rozwiązaniem, żeby zobaczyć okolicę i zwiedzić plantację herbaty. Plusem wycieczki było to, że trafił nam się kierowca-przewodnik, który w bardzo ciekawy sposób opowiadał nam o regionie i produkcji herbaty.

Liście herbaty

Liście herbaty

Jak powstaje ?

Najciekawszym punktem naszej wycieczki było zwiedzanie plantacji największego producenta herbaty w Malezji, czyli firmy BOH. Plantacja w Cameron Highlands jest jedną z kilku plantacji tej firmy, których łączna powierzchnia wynosi 1200 ha.

Etap 1 – Zbieranie

Krzewy herbaty mniej więcej co 3 tygodnie dają nowe pędy, które nadają się do zbierania (“skubania”). Dawniej, herbata zbierana była ręcznie przez pracowników plantacji. Był to długi i mozolny proces, zważywszy na obszar plantacji i górski teren. Dziś wykorzystuje się bardziej zaawansowane metody, czyli coś w rodzaju ręcznych “kombajnów” (zdjęcie poniżej). Maszyny te mogą zebrać do 300 kg zielonych liście dziennie, czyli około 10 razy więcej niż przy tradycyjnym ręcznym “skubaniu”.

Ręczny "kombajn" do zbierania herbaty

Ręczny „kombajn” do zbierania herbaty

Etap 2 – Osuszanie (więdnięcie)

Zielone liście herbaty rozkładane są na specjalnych perforowanych korytach, przez które wydmuchiwane jest powietrze za pomocą potężnych wentylatorów. W rezultacie, wilgotność liści zmniejsza się o około 40-50%, co czyni je wiotkimi. Proces stymuluje naturalną reakcję chemiczną wewnątrz liści.

Etap 3 – Rolowanie

Kolejnym krokiem jest rolowanie liści. Dawniej wykonywało się je ręcznie, a obecnie wykorzystuje się do tego maszyny, które skręcają i łamią wyszuszone liście. W rezultacie uwalniają się soki potrzebne do następnego etapu, czyli fermentacji.

Etap 4 – Fermentacja (utlenianie)

Fermentacja, a dokładniej utlenianie, jest naturalnym procesem chemicznym, w którym enzymy w liściach wystawione są na działanie tlenu. Przed fermentacją liście są zielone, a na koniec nabierają miedzianego koloru. Ten krytyczny etap produkcji trwa zazwyczaj około 1,5 – 2 godzin, podczas których wytwarza się unikalny smak i zapach herbaty.

Etap 5 – Suszenie i sortowanie

Sfermentowane liście wprowadzane są do maszyny, przez którą przepuszcza się gorące powietrze w temperaturze 100° C, co zatrzymuje proces fermentacji i redukuje wilgoć do poniżej 3%. W rezultacie, liście przybierają znaną nam czarną i wysuszoną postać. Po osuszeniu herbatę sortuje się według rozmiaru liści, przepuszczając je przez wibrujące sita. Każdy gatunek herbaty ma inne właściwości smakowo-zapachowe. Nie trudno się domyśleć, że do najpopularniejszych torebek trafia ten najgorszy gatunek, czyli tzw. „dust” :)

Na końcu herbata jest pakowana, a następnie trafia w różne zakątki świata. My natomiast, kończąc zwiedzanie plantacji, zamówiliśmy po filiżance herbaty i usiedliśmy na tarasie, z którego można było podziwiać scenerię z poniższego zdjęcia :)

Plantacja herbaty BOH

Plantacja herbaty BOH

Czy warto odwiedzić Cameron Highlands?

Przyjeżdzając do Cameron Highlands po cichu liczyliśmy, że miejsce to będzie podobne do chińskim tarasów ryżowych, bo ze zdjęć tak się zapowiadało. Niestety cały region jest mocno skomercjalizowany i bardziej przypomina nasze Zakopane, zwłaszcza pod względem ilości hoteli i restauracji, niż spokojne i pozbawione wszelkich turystycznych udogodnień tarasy ryżowe w Chinach, które tak bardzo nam się spodobały. Dodatkowo w ciągu ostatnich kilkunastu lat w regionie zaczęto na masową skalę uprawiać truskawki, które stały się nowym „wabikiem” na lokalnych turystów. Przy okazji powstało też mnóstwo róznego rodzaju atrakcji jak wyżej wspomniane hodowle motyli, ogrody z kwiatami i pokazowe plantacje truskawek. Pomijając jednak turystyczność tego miejsca, warto tam pojechać dla samych plantacji herbat. Resztę „atrakcji” zdecydowanie można pominąć. No chyba, że akurat przez kilka dni pada deszcz i nie ma nic lepszego do roboty :) My żałujemy jedynie, że nie mogliśmy zostać tam dłużej, aby móc pochodzić po okolicznych górach. Być może wtedy bardziej by się nam tam spodobało. Trzeba tam jeszcze kiedyś wrócić :)

Przykładowe ceny

Tradycyjnie, poniżej kilka przykładowych cen dotyczących Cameron Highlands:
- hostel „Fathers Guesthouse” w Tanah Rata – 70 RM / pokój 2 os. / noc
- wycieczka po Cameron Highlands (minivan z przewodnikiem) – 35 RM / 1 os.
- obiad dla dwóch osób w Tanah Rata – 15-25 RM
- autobus z CH do Kuala Lumpur – 30 RM / 1 os.

Przelicznik: 1 RM ~ 1 PLN

Brak komentarzy, twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

  • RSS
  • Facebook
  • YouTube